Teatr przedmiotu: linka-uchwyt z tworzywa
Etykiety
- Galeria autorska (130)
- Galeria jednego dzieła (43)
- Prace studentów i uczniów (124)
- Uporządkowane martwe natury (23)
- Wiedza o kulturze (29)
- Wiedza o sztuce (24)
- Wydarzenia (107)
- Wypowiedzi myślicieli (4)
- Zapiski osobiste (21)
- Zbierkowskie i okoliczne pejzaże (19)
- Życzenia (51)
piątek, 10 lutego 2017
czwartek, 9 lutego 2017
Święte czyli sacrum 4
Należy zacząć od różnicowania. Od różnicowania z podobieństwem. Od dwóch zjawisk przeciwstawnych których połączenie stanowi jedność a dalej cechę sztuki.
Widzimy w naturze na zasadzie różnic. W sztuce i także w iluzji przestrzeni musimy tez stosować to połączenie. Różnicowanie, kontrasty, perspektywy i te z natury i te których tam nie ma, takie jak perspektywy intencjonalna, kubistyczna, symultaniczna (futurystyczna).
Gdyby prześledzić zróżnicowania planów w historii malarstwa to okaże się że bizantyjskie a dalej prawosławne i niektóre, średniowieczne przedstawienia miały tylni plan jasny, złoty wyrażający boskość. W renesansie humanistycznie i bliżej doczesności, ale harmonijnie i wobec idei neoplatońskich pojawia się plan jasny, świetlisty, by z przodu i w perspektywie zbieżnej geometrycznej jako składowej perspektywy malarskiej razem z ta ostatnią przedstawić właściwą scenę symboliczną, również czasem biblijną, anegdotyczną, wyobrażeniową słowem literacką. Barokowe przedstawienia operują tylnim planem ciemnym, mrocznym, wynikającym z założeń mistycznych tego okresu w którym człowiek bał się śmierci i nicości. Do tego dochodzą liczne zabiegi dynamizujące to działanie: skosy , asymetria większa niż kontrapostowa (antyczna i renesansowa), dziwne skróty perspektywiczne (zbieżne), zagmatwane zagadki, relacja światła i cienia jako 1/9 powierzchni występowania itd. Prześledzenie współczesnych malarskich przedstawień daje warianty tamtych archetypowych od bizantyjskich zróżnicowań planów. Nawet w przypadkach założeń fakturowych, przedstawiających pozorny ruch, uciekających od iluzji przestrzeni w stronę materialności itd. Nic się nie zmienia i wszystko się zmienia jak zawsze.
Należy zacząć od różnicowania. Od różnicowania z podobieństwem. Od dwóch zjawisk przeciwstawnych których połączenie stanowi jedność a dalej cechę sztuki.
Widzimy w naturze na zasadzie różnic. W sztuce i także w iluzji przestrzeni musimy tez stosować to połączenie. Różnicowanie, kontrasty, perspektywy i te z natury i te których tam nie ma, takie jak perspektywy intencjonalna, kubistyczna, symultaniczna (futurystyczna).
Gdyby prześledzić zróżnicowania planów w historii malarstwa to okaże się że bizantyjskie a dalej prawosławne i niektóre, średniowieczne przedstawienia miały tylni plan jasny, złoty wyrażający boskość. W renesansie humanistycznie i bliżej doczesności, ale harmonijnie i wobec idei neoplatońskich pojawia się plan jasny, świetlisty, by z przodu i w perspektywie zbieżnej geometrycznej jako składowej perspektywy malarskiej razem z ta ostatnią przedstawić właściwą scenę symboliczną, również czasem biblijną, anegdotyczną, wyobrażeniową słowem literacką. Barokowe przedstawienia operują tylnim planem ciemnym, mrocznym, wynikającym z założeń mistycznych tego okresu w którym człowiek bał się śmierci i nicości. Do tego dochodzą liczne zabiegi dynamizujące to działanie: skosy , asymetria większa niż kontrapostowa (antyczna i renesansowa), dziwne skróty perspektywiczne (zbieżne), zagmatwane zagadki, relacja światła i cienia jako 1/9 powierzchni występowania itd. Prześledzenie współczesnych malarskich przedstawień daje warianty tamtych archetypowych od bizantyjskich zróżnicowań planów. Nawet w przypadkach założeń fakturowych, przedstawiających pozorny ruch, uciekających od iluzji przestrzeni w stronę materialności itd. Nic się nie zmienia i wszystko się zmienia jak zawsze.
czwartek, 26 stycznia 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)






