wtorek, 15 sierpnia 2017

Włodzimierz Trawiński "Pejzaż Pobiedzisk- koło dworca PKP", A4 tempera, kredki, 2016 r.

Rabindranath Tagore, szafy,menele i buddyjski pogrzeb

Już dzisiaj nie pamiętam jaki to był dzień. Wydaje się że jakiś wiosenny, niedzielno- osamotniony, nijaki. Jakiś czas temu wzorem ponowoczesnego luzu wystawiono w miejscach publicznych miast szafy z niechcianymi książkami, gdzie ludzie przynosili je kładąc w bezładzie po może okresowym „kapiszu” swoich biblioteczek, gdzie zakurzone albumy malarstwa mieszały się z zakurzonymi pozycjami z klasyki literatury i będąc ciągle w opozycji nie zadawały się ze współczesnymi polskimi romansami pod którymi zadowolone z życiowej samorealizacji spały twardym snem nie wiecznym a raczej letargowym zachodnie romanse tradycyjne.
W tym dniu podszedłem do szafy naprzeciwko Muzeum Narodowego w Poznaniu i na placu Wolności. W starej, twardej oprawie ugrowo-brązowej leżała samotnie książka z 1922 roku pt. „Sadhana, szept duszy, zabłąkane ptaki” noblisty z dziedziny literatury- Rabindranatha Tagore.
I nie było by może w tym nic dziwnego gdyby nie to że po jej przeczytaniu okazało się że dzięki temu przypadkowi znaleźnego i tak ostatecznie i przedgrobowo dla książek sytuowanemu znalazłem tam odpowiedzi na dręczące mnie od lat 30-tu pytania bez odpowiedzi o istotę twórczości, charakter aktu twórczego.
Autor podaje zasadność zjawiska które w wymiarze psychicznym dotyczy wszystkich. Jest to stan duszy wynikający z pojawiającej się  na nowo świadomości dalszego sensu celu, poza naszym żywotem a obrazujący się tym że chce się coś twórczego zrobić. Na przykład rano po śniadaniu. I jest to bardzo pożądany podstawowy stan duszy, stan twórczy. Dla laików kończący się zrobieniem np. dobrej zupy lub porządku w biblioteczce a dla twórców profesjonalnych czyli tych posiadających wypracowany język w danej dziedzinie wytworem sztuki.

Szaf z książkami w Poznaniu na ulicach już nie ma, bo się okazało że miejscowi menele rano na bezsennym i koniecznym cugu opróżniali je sprzedając książki na makulaturę. To może jakby kośćmi buddyjskiego mnicha po zejściu użyźnić przyklasztorny grunt. A może też po prostu książki nie miały wzięcia.
Książki niechciane przeniosły się po trochu do instytucji. Ostatnio widziałem takie miejsce w świetlicy dworcowej w Pobiedziskach.
Książkę nie żyjącego już autora Rabindranatha Tagore mam w swojej rozległej biblioteczce na półce z hitami.
 


czwartek, 10 sierpnia 2017

  Salvador Dali„ " Hiszpania", olej, 1938 r 91x60 cm  („Wielcy malarze” nr 99)

„Hiszpania’ Salvadora Dali

Osobliwym zaprzeczeniem przestrzenności i jej odwracalnością oraz przykładem figury dwuznacznej jest ten obraz. Już odrealnienie polegające na tym że w przestrzeni pustkowia hiszpańskiej pustyni autor umieszcza szafkę nocną daje dziwna przestrzeń- nienaturalną. Z szuflady pojawia się wystająca dwuznacznie ni to krew, ni to czerwona chustka. Oparta o ten drobny mebel , lakonicznie zanotowana kobieca postać- raz konturem drugi przyoblekając się w materię- współgra ze sceną w dali w odwracalny i dwuznaczny sposób.  Jej sutki są równocześnie głowami dwóch postaci walczących ze sobą na koniach w głębi. Podobny zabieg zaprzeczenia przestrzenności dotyczy głowy tej postaci.
Sytuacja tak przedstawiona nawiązuje do idei anamorfoz przestrzennych miejsca. Z jednego punktu widokowego- tu w przedstawianej z wyobraźni scenie w iluzji przestrzeni rozłożone w przestrzeni elementy układają się w inne przestrzennie przedstawienie.
Te wszystkie formalne zabiegi typowo surrealne, obok takich typowo malarskich jak osobliwa tonacja obrazu, maksymalny według wielkości występowania podział na grunt i niebo, sposób malowania od renesansowy, zróżnicowanie planów, zestawienie płynnych linii z geometrycznością mebla- prostopadłościanu itd. miały w zamyśle Salvadora Dali wydobyć pełnię dramatyzmu wydarzeń dotyczących wojny w Hiszpanii w 1938 roku.


wtorek, 8 sierpnia 2017

Zatarcie kształtu bryły w otoczeniu, 50x50 cm

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Wartości surrealizmu 1

W przypadku surrealizmu jako kierunku w sztuce, musimy mówić bardziej o formalnych zdobyczach niż o otoczce kulturowej, historyczno- obyczajowej.
Nadrealizm (surrealizm) sugeruje pochłonięcie sferą szczególnie nierealną, co w przypadku sztuki nie jest niczym nowym. W tym kierunku oczywiście, postać naśladownictwa natury jest widoczna i nawet półświadomie odczytywalna. Przestrzenie malowane czy jako rzeczywiste przestrzenności są tu oparte na prawach widzenia natury- trochę je przypominają mimo fantastycznych kształtów, zaprzeczeń czy innych zabiegów formalnych i treściowych.
Wbrew poglądowi ze surrealizm jest kierunkiem szczególnie irracjonalnym, tylko emocjonalnym i szczególnie subiektywnym, zwariowanym czy onirycznym należy podać w nim zabiegi stosowane- czysto naukowe. Figury odwracalne, niemożliwe, wieloznaczne, złudzenia optyczne. Te związane z naukowością- psychofizjologią widzenia. Wystarczy przejrzeć pod względem występowania tych zabiegów malarstwo Salvadora Dali, Rene Magritte, Chirico, Maxa Ernsta itd.

Poza tym surrealizm stosował grę skalą, iluzji w iluzji, anamorficzność, techniki wykorzystujące przypadek, automatyzm tworzącego itd. Absurd, paradoks, groteskę, zaprzeczenia, oksymorony słowne, antylogie.
Jedność przeciwieństw jest antyczną kategorią będąca blisko struktury zaprzeczeń i niemożliwości. Grecja, ciągłość, filozofia, sztuka.

sobota, 5 sierpnia 2017


Włodzimierz Trawiński "Pejzaże", tempera, pastele, A4, 2016 r.

piątek, 4 sierpnia 2017

Biele i szarości, wariant koła, prostopadłościany, ażury