Etykiety
- Galeria autorska (130)
- Galeria jednego dzieła (43)
- Prace studentów i uczniów (124)
- Uporządkowane martwe natury (23)
- Wiedza o kulturze (29)
- Wiedza o sztuce (24)
- Wydarzenia (107)
- Wypowiedzi myślicieli (4)
- Zapiski osobiste (21)
- Zbierkowskie i okoliczne pejzaże (19)
- Życzenia (51)
czwartek, 9 listopada 2017
wtorek, 7 listopada 2017
Złoty podział i
wegetarianizm
Jedyny gatunek zwierzęcy,
owadzi przy którym ale tylko z pomieszczeniach swoich i zamkniętych, domowych,
człowiek klaszcze z uznania, zachwytu, radości, czy z innych motywów i przeświadczeń to mole. Pantomimiczny to ich spektakl, bez słów a jak w pojęcia
obfity, niby bez harmonii i porządku bezładny. „Wykonuję swój cel” mówi każdy z
nich.
A myszki jakie urocze,
uczłowieczone, filmowo- disnejowskie wobec losu króla Popiela o którym cisza.
Małomówne. Nawet we Wigilię.
Wszystkie zwierzęta robią
swoje, według celu praw Natury, według instynktów. Niby zgodne z jej Duchem.
Wiedzące nie wiadomo skąd i wobec bez myślowej tożsamości co mają robić w danej
chwili i to w każdej. Żyjące w wiecznym strachu o życie, ale z większą niż
ludzie satysfakcją z przetrwania.
Takie bociany wiedzą kiedy
odlecieć podrzucając dziecko ciążące w czasie lotu grawitacyjnie w płóciennej
białej chuście.
Wśród zwierząt jeden osobnik
zjada drugiego, ale tylko żeby zaspokoić głód. Na nic ludzka kultura robienia
zapraw i ludzkie okrucieństwo zabijania tak sobie, bo „Ja „ . I to ludzkie
zawieszenie między Naturą i Bogiem- fatalny stan.
No co prawda zachwycające
niektórych koty bawią się swoją ofiarą w okrutny nie empatyczny sposób, ale to
wyjątki.
W dalekowschodnich
klasztorach osobliwego wyznania mnisi nadzy omiatają podłoże miotłą z gałęzi
może kamienną posadzkę aby nie zabijać owadów, robaczków. Co wynika z potrzeby
nie zabijania jakiegokolwiek żywego stworzenia.
Weganizm i wegetarianizm może
wyniszczać?
Modne ruchy ekologiczne
istnieją z definicji czy z empatii lub z potrzeby czucia awangardy ? Z potrzeby
bycia awangardą?
Wizyta w ubojni zwierząt to
traumatycze doznanie. Jak najmniej mięsa.
W wiekach przeszłych u ludów
zdrowych przed zabiciem zwierzęcia- po to aby przeżyć, proszono je o łaskę
poddaństwa i o wybaczenie. Gotowane warzywa i owoce maja buźki uśmiechnięte.
Natura to chaos ale celowy, a złoty podział
to abstrakcja. Dlatego umiaru potrzeba mniej niż ślepej ortodoksji.
poniedziałek, 6 listopada 2017
Giovanni Bellini„Madonna wśród drzew”, olej na desce, 74x58, 1486r. , Galleria dell’ Academia, Wenecja
Giovanni Bellini„Madonna wśród drzew”
Przedstawienie sacrum i poetyckie
ujęcie Madonny z Dzieciątkiem.
W czasie gdy powstawał ten
obraz jeszcze pobrzmiewały zasady od
średniowiecznego malarstwa na desce- temperowego i werniksowanego- trwałego
dzięki dużej ilości pigmentu mineralnego ale już wielki Jan van Eyck
sprecyzował do końca zasad y malarstwa olejnego jego technologii i dokonał
wszystkich swoich wielkich formalnych odkryć, a Leonardo nie określił
jeszcze do końca zasad systemu perspektywy malarskiej wziętej z widzenia natury
przez każdego - Jeszcze nie pojawiła się "Mona Lisa".
Pobrzmiewały wtedy jakby od
zawsze zasady tworzenia dowolnych przedstawień jako świętych, uduchowionych,
mistycznych, poetyckich, biblijnych a także ponadczasowych i odrealnionych.
Idealizacja scen w naturalnym krajobrazie. obowiązywała w sztuce także
dając tę specyfikę obrazu zgodnie z naśladownictwem natury-
ambiwalentnie. Prawdopodobnie w stosunku do natury i boskie do całego
świata, po kosmos.
W tym obrazie Belliniego
-delikatność, poetyckość ujęta jest nie tylko gestem postaci, ich wyrazem
psychologicznym, ale też tonalnością i ogólnie postacią klasycznej perspektywy
malarskiej. a więc też malarstwem laserunkowo- impastowym. Są tam stonowane
kontrasty kolorystyczne, dwuznaczność błękitu jako nieba i szaty Madonny, duża
przestrzenność sceny i zagadkowa płaszczyzna w złamanej zieleni dla pierwszego
planu za postaciami. Literackość czyli konkretna opowieść podana jest środkami
do oglądania tworząc wizualność ze świata nie z tej ziemi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





