czwartek, 6 września 2018

czwartek, 30 sierpnia 2018

Hans Holbein młodszy "Portret Nicolasa Kratzera" tempera, deska, 83x 67cm, 1528 r. Luwr, Paryż.

 Hans Holbein młodszy "Portret Nicolasa Kratzera"

Ten XVI wieczny obraz łączy w jedno wiele  cech malarstwa charakterystycznych dla tamtych renesansowych czasów ze specyfiką obszarów w których występowały. Osobliwe ale też ujednolicone rozwiązania.
Niderlandzkie zamiłowanie do szczegółów łączy się w tej pracy z przedstawieniem kolorem. Ale nie stonowanym, tak jak u Halsa na przykład, czy kontrastowym jak u późniejszego Tycjana,  tylko z bliskim gradacjom waloru od ciemnej żółci - brązu do żółci jasnej świetlistej i bieli w kontraście z czernią. Szlachetna zwyczajność charakterystyczna dla niderlandzkiego malarstwa która dała pełnię zupełną w malarstwie Rembrandta tu w tym obrazie astronoma- naukowca przy pracy i o wysokim statusie społecznym, dotyczy chwili ni to ponadczasowej jako takiej, ni to poetyckiej zadumy nad światem lub losem. Leżące przyrządy i te na półce czy ścianie tworzą rodzaj teatru rekwizytu. Kontrastująca najbardziej z czernią biel  "kólnierzyka" odpowiada na istnienie kartki papieru z zapisanymi zdaniami wiedzy. 
To z jednej strony obraz misternie wykonany w technice laserunkowo impastowej i z typowym  dla niektórych słynnych obrazów tego wielkiego artysty sposobem przedstawiania portretowanych lekko z boku ale i z bliska, a z drugiej to nie powtarzalne przedstawienie uniwersalne kolejnego wielkiego Mistrza. Tego od słynnego obrazu "Ambasadorowie"

sobota, 25 sierpnia 2018

Projekt rozety, papier, 30x30cm

 A może te wzruszenia do łez

A może te wzruszenia do łez, ludzkie, męskie to tylko z racji wieku wahania testosteronowe typowej postaci w studni poruszającej się bezsensownie po kręgu słabo oświetlonym. Postaci tylko czasem zbliżającej się do obluzowanej w ścianie muru przed niebem cegły, która nie daje jednak widoku idealnego błękitu przez dziurę.
A jak wspomnę moje wzruszenia z dzieciństwa i obecną świadomość wagi wiedzy razem z działaniem nieświadomego odkrytego przez romantyków to jednak poetyckość i tym razem jawi się jako ponadczasowa, rozwojowa, samowystarczalna choć nie trwała, ale cykliczna. I może za bardzo w przeszłości mentalnie się poruszam, a za mało w „tu i teraz” A przecież oba wyznaczają przyszłość w nadziei co to obok miłości i wiary trwającymi, są archetypami żywota. Chwilo co trwasz wiecznie dla przyszłości jesteś.

wtorek, 21 sierpnia 2018









Cz 2.  XVIII Światowy Przegląd Folkloru  INTEGRACJE 2018, Koncert finałowy  Swarzędz, 19. 08. 2018r.

poniedziałek, 20 sierpnia 2018



Cz 2. Poznań. Realizacja filmu "Siłaczki". Udział wolontaryjny statystów. 18.08.2018r.




Cz 1.  XVIII Światowy Przegląd Folkloru  INTEGRACJE 2018, Koncert finałowy  Swarzędz, 19. 08. 2018r.